Ekstremalna Droga Krzyżowa

Chęć. Decyzja. Zgłoszenie się. Wyjście. Radość. Milczenie. Noc. Ciemność. Walka. Ból. Cierpienie. Zdenerwowanie. Zniechęcenie. Krzyż. Nadzieja. I w końcu modlitwa. Siedmiu odważnych salezjanów z naszego seminarium wędrowało w tegorocznej edycji EDK. Ich serca były pełne nadziei oraz różnych intencji. Poszli, by naśladować Chrystusa, by zbliżyć się do Niego, by przełamać swe bariery, by doznać wyzwolenia dzięki modlitwie, wysiłkowi i niesieniu krzyża. Był to sposób przeżywania czasu Wielkiego Postu, który prowadzi przez umartwienia i wyrzeczenia do tajemnicy Zmartwychwstania.

Działo się to w nocy z 7 na 8 kwietnia 2017 roku. Trasa prowadziła z Krakowa Rynku Podgórskiego do Kalwarii Zebrzydowskiej. Wyruszyli ok. 21.30 a dotarli po 7 rano. Pokonali 44 km. Brudni. Zmęczeni. Szczęśliwi, bo wybrali ekstremalną, a nie normalną, łagodną trasę. Oto prawdziwa, męska strona życia każdego chrześcijanina. Modlitwa, nadzieja i krzyż, które nosi się przez drogi mokre, błotniste, męczące, wymagające, ekstremalne. Koniec jednak pozwala zapomnieć o bólu i cierpieniu. Koniec tej drogi daje radość, szczęście i budzi wdzięczność za Boże dary i udzielone łaski.

Zapraszamy wszystkich do podejmowania wysiłku fizycznego i duchowego, bo cierpienie i walka z pokusami i słabościami przynosi owoc i zbliża duszę do Nieba.

Damian Okroj SDB