Z Rodziną w sercu Matki

7 października we wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Różańcowej w Twardogórze miało miejsce spotkanie Rodziny Salezjańskiej z inspektorii wrocławskiej: salezjanów, Salezjanów Współpracowników, rodziców i młodzieży. Oprócz wspólnej modlitwy różańcowej i Mszy Świętej, zostały wygłoszone świadectwa o relacjach między kapłanem a jego rodzicami, a także scenka nowicjuszów, która po raz kolejny ubogaciła nasz dzień wspólnoty.

Najpierw w łączności ze wszystkimi, którzy uczestniczyli w tym dniu w inicjatywie modlitewnej „Różaniec bez granic”, w twardogórskim sanktuarium Maryi Wspomożycielki, została odmówiona dziesiątka różańca. Następnie uroczystej Eucharystii w intencji rodziców obchodzących złoty jubileusz sakramentu małżeństwa i współbraci świętujących rocznice święceń kapłańskich oraz ślubów zakonnych, przewodniczył ksiądz inspektor Jarosław Pizoń. W kazaniu podkreślił wartość i wagę modlitwy różańcowej. Nie jest ona bezmyślnym powtarzaniem pewnych formuł, ale kieruje się ku kontemplacji tajemnic Chrystusa. Kaznodzieja także zachęcił do jej osobistego odmawiania, aby stanowiła dla każdego z nas pewien rytm i była pomocą dla naszego uświecenia, czego przykładem bł. Józef Kowalski, bł. Oratorianie z Poznania i  św. Jan Paweł II.

Po Mszy nowicjusze z Kopca przedstawili scenkę poruszającą kwestię relacji rodziców do swoich synów – salezjanów. Każda z przedstawianych historii była inna, podkreślająca wyjątkowość powołania i wartość każdej rodziny. Następnie odbyła się konferencja magistra nowicjatu – ks. Jerzego Mikuły, który mówił o relacjach zachodzących między rodzicami a ich synem, który zostaje kapłanem. Bardzo dużą  wartość i pomoc dla kapłana – mówił ks. magister – stanowi nie tylko modlitwa, ale również wierność małżeńska jego rodziców. Dzięki modlitwie i temu przykładowi, prezbiter  uczy się wiernej i ofiarnej miłości w służbie braciom. Ciekawym stwierdzeniem ks. Jerzego była uwaga na temat intymnych, wręcz mistycznych relacji jakie zachodzą między matką a jej synem kapłanem. Podsumowaniem tych rozważań było osobiste świadectwo rodziców, którzy podzielili się swoim przeżywaniem relacji do swojego syna, będącego od kilku lat salezjaninem. Wyrażając swoje zadowolenie i wzruszenie z jego decyzji, podkreślili wartość powołania zakonnego i kapłańskiego przemieniającego całą ich rodzinę.

Zwieńczeniem naszego świętowania był obiad w Szkole Podstawowej im. św. Jana Pawła II, podczas którego dzieliliśmy się swoimi radościami, przeżyciami i problemami. Ten dzień był dla nas okazją nie tylko do zacieśnienia naszych duchowych i emocjonalnych więzi, ale również momentem poznania nowych członków naszej salezjańskiej rodziny za sprawą współbraci, którzy złożyli w tym roku pierwszą profesję zakonną lub braci formujących się w nowicjacie.

Tekst: Marcin Giemzik SDB
Foto: Adrian Sroka SDB