27 Lis / 2017

Ostatnie Szpakowisko

W minioną sobotę, 25 listopada, pożegnaliśmy ks. Andrzeja Szpaka SDB. Uroczystość rozpoczęła się już w piątek wieczorem w parafii dębnickiej pw. św. Stanisława Kostki. Od godziny 20:00 trwała adoracja Najświętszego Sakramentu. W modlitwie śpiewem i słowem, a przede wszystkim sercem, wszyscy zebrani dziękowali Bogu za dar ks. Andrzeja.

Czuwanie trwało aż do godzin porannych. Każdy mógł zaświadczyć o tym, jak Szpaku pomógł dojść do Boga, do spotkania z Jezusem, jak pomógł odkryć sens życia, swoją wartość i godność, której inni odmówili oceniając po pozorach.

Sobotni dzień nasza wspólnota rozpoczęła od jutrzni za śp. Andrzeja. Kiedy udaliśmy się do świątyni na uroczystości pogrzebowe, kościół już był wypełniony przyjaciółmi ks. Andrzeja, którzy sami nazywają siebie Szpakami. Takiego Szpakowiska jeszcze nie było! Prawie dwa tysiące ludzi zebrało się by polecić swojego przewodnika, przyjaciela i brata, dobremu Bogu. Tego dnia każdy chciał dać coś z siebie. Stąd był zespół muzyczny pielgrzymek Młodzieży różnych dróg, chór Echo Sacrosongu z orkiestrą, a także soliści, którzy śpiewem wyrazili swoją wdzięczność. Mszy Świętej przewodniczył ks. bp Antoni Długosz z diecezji częstochowskiej, który mówił, iż w ten sposób spłaca dług wdzięczności wobec ks. Szpaka.

Serca wszystkich poruszyło wykonanie bluesowej wersji psalmu Boże mój spragniony jestem Ciebie. Kolejnym momentem swego rodzaju euforii było zakończenie kazania ks. Inspektora Adama Parszywki, który odtworzył utwór napisany i wykonany przez śp. Andrzeja Szpaka. Autor został nagrodzony gromkimi brawami i łzami smutku z powodu rozstania ale przede wszystkim wdzięczności za to, co po nim pozostało.

Na pewno pozostaną też w pamięci słowa pierwszego czytania z 1 Listu św. Jana 3, 11-19. To swoiste podsumowanie życia ks. Andrzeja, które pozostanie darem dla innych. Miłował czynem i prawdą Jezusa, którą głosił wszystkim z miłością. Towarzyszył mu trud i ból. Jednak szedł drogą, do której był przekonany. Niech teraz, jak Mojżesz, który musiał pozostać na Górze Nebo po 39 latach wędrówki przez pustynię, i on zostanie połączony z Bogiem. W przyszłym roku odbędzie się 40 Pielgrzymka rodzin i młodzieży różnych dróg, w której Szpaku nie weźmie już fizycznego udziału, ale na pewno będzie wszystkich wspierał z nieba. Niech nie ustaje droga tych, którzy zmierzają do Ziemi Obiecanej, która jest w niebie.

Tekst: Patryk Chmielewski SDB
Foto: Adrian Sroka SDB

Zachęcam by zapoznać się z relacjami na innych portalach
http://sdb.org.pl/2017/11/ostatnie-szpakowisko/
http://krakow.gosc.pl/doc/4335682.Zaniosl-do-nieba-nasze-krzyze http://krakow.gosc.pl/gal/spis/4335676.Pogrzeb-ks-Andrzeja-Szpaka-SDB  https://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,32492,wielkie-szpakowisko-ostatnia-droga-ks-andrzeja-szpaka-sdb-legendy-wolnosci.html