8 Gru / 2018

Prostujcie ścieżki dla Pana!

W dzisiejszym, tak bardzo zabieganym świecie, często możemy przegapić ważne rzeczywistości, ważne wydarzenia. Zdarza się, że zapominamy o imieninach kogoś bliskiego, zapominamy o umówionym spotkaniu, zapominamy wykonać zleconego zadania… Nie ze złej woli, nie celowo – po prostu tak się wydarzyło, mieliśmy za dużo na głowie. Po prostu. W tym wszystkim Liturgia drugiej Niedzieli Adwentu daje nam za wzór i przykład świętego Jana Chrzciciela.

Po co Jan Chrzciciel na Adwent? Co ten żyjący dwa tysiące lat temu prorok może nam poradzić na nasze zabieganie, zmęczenie, nieradzenie sobie z codziennością? Okazuje się, że bardzo wiele. Święty Jan Chrzciciel zwraca bowiem naszą uwagę na to, abyśmy nie zapomnieli o rzeczywistości najważniejszej; o Kimś, bez Kogo całe nasze życie nie miałoby najmniejszego sensu, abyśmy nie zapomnieli o Panu.

Nasza codzienność ma być miejscem naszego uświęcenia, zdobywania świętości, a mówiąc jeszcze inaczej – naszego zbawienia. Prostowanie ścieżek Panu, wypełnianie dolin, równanie pagórków, wygładzanie dróg wyboistych – wszystko to jest niczym innym, jak zaproszeniem Pana do naszej codzienności: to Pan wie co i w jaki sposób w naszym życiu trzeba wypełnić, co zrównać a co wygładzić. Wystarczy tylko – albo aż – zaprosić Pana, zrobić Mu miejsce, zaufać, że to On wie najlepiej, czego nam potrzeba.

Pierwszym krokiem ku temu może być dobre przeżycie sakramentu pokuty i pojednania. Warto więc w tę drugą Niedzielę Adwentu przypomnieć sobie na czym dobra spowiedź polega: na wcześniejszym uczynieniu rachunku sumienia, na wzbudzeniu żalu i mocnego postanowienia poprawy, na szczerym wyznaniu wszystkich grzechów i na zadośćuczynieniu Bogu i bliźnim swoich złych czynów.

Nie zwlekajmy zatem. Wyprostujmy wszystkie ścieżki naszego życia dla Pana i zaprośmy Go do naszej codzienności. Niech dobrze przeżyty sakrament pokuty i pojednania pomoże nam prawdziwie przygotować nasze serca na powtórne narodziny Bożej Dzieciny.

Tekst: Michał Słojewski SDB
Foto: pixabay.com