Salezjanie – Łosiówka
logo

Premiera Misterium na Łosiówce

W ubiegłą niedzielę, tj. 21 lutego o godzinie 15:00 odbyła się premiera Misterium pasyjnego w Wyższym Seminarium Duchownym Towarzystwa Salezjańskiego w Krakowie. Misterium zatytułowane jest „Czy Ty jesteś Mesjaszem…?” Spektakl premierowy zgromadził wielu znakomitych gości i przełożonych z czterech inspektorii salezjańskich w Polsce oraz licznie przybyłe siostry zakonne, a także młodzież. W imieniu gospodarzy i alumnów wszystkich gości i zgromadzonych uczestników przywitał Rektor Seminarium Ksiądz Wojciech Krawczyk. Absolutna cisza i skupienie jakie obległo widownię, wytworzyło atmosferę modlitwy i refleksji nad nurtującym i często powracającym w spektaklu pytaniu: Kim dla Ciebie w życiu jest Jezus Chrystus? Gromkie brawa i owakcje ze strony uczestników podsumowały włożony trud i wyraziły wdzięczność za niemal dwugodzinną refleksję nad tajemnicą życia i śmierci. Po długich brawach Ks. Dyrektor podziękował Panu Reżyserowi Piotrowi Piesze za wyreżyserowanie misterium i opracowanie scenariusza oraz alumnom za poświęcony czas i trud związany z gotowością głoszenia Ewangelii w takiej formie. Na koniec zostały skierowane wyrazy podziękowania pod adresem małżonki Pana reżysera i ich syna Michała, który już po raz drugi użyczył swojego głosu do misterium. W słowach wdzięczności Pan Piotr Piecha wspomniał jeszcze o geście machnięcia chorągiewką biało-czerwoną trenera Hanna Lepisto, podczas skoków Adama Małysza na tegorocznej Olimpiadzie i sam nawiązał tym samym do gestu, który wykonał przed premierą za kulisami trzymając w dłoni Pismo Święte.

Misterium pasyjne wystawiane przy naszym seminarium jest tradycją sięgającą ponad 80 lat. Reżyserem naszego misterium i zarazem autorem scenariusza jest Pan Piotr Piecha, aktor Teatru Ludowego w Krakowie Nowej Hucie. Aktorami są wyłącznie alumni WSDTS. Każdy Rok Kościelny niesie ze sobą przesłanie ewangeliczne zaproponowane przez Kościół. Stąd właśnie nasze misterium jest każdego roku dostosowywane do potrzeb dzisiejszego widza i odbiorcy, zwłaszcza młodego. W tym roku pragniemy szczególnie podkreślić stan kapłański ukazując Chrystusa jako Najwyższego Kapłana, który jest źródłem łask i przelewa je na nas przez ręce kapłanów. Jest to wyjątkowy czas, aby otoczyć troską i pamięcią modlitewną wszystkich powołanych do służby Bożej. Ponadto chcemy również odpowiedzieć na orędzie Ojca Świętego Benedykta XVI na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu: abyśmy my, jako osoby konsekrowane zaangażowali się media, w służbie Słowu Bożemu. Dlatego w tegorocznym misterium pojawiają się środki masowego przekazu, jak kamera czy rzutnik multimedialny. Ojciec Święty zachęca nas, abyśmy w świecie młodzieżowym torując nowe drogi komunikacji i otwarci na zdobycze technologii, korzystali ze środków społecznego przekazu „zapewniając zawsze wysoką jakość ludzkiego kontaktu oraz troskę o osoby i ich prawdziwe potrzeby duchowe; dając ludziom, żyjącym w tych naszych „cyfrowych” czasach, znaki niezbędne do rozpoznania Pana”. Troska o wychowanie młodego człowieka i prowadzenie go po drogach świętości w „świecie obrazu” jest dla nas Salezjanów zadaniem i wyzwaniem apostolskiego posłannictwa wytyczonego przez naszego założyciela Świętego Jana Bosko.

Propozycja misterium pasyjnego skierowana jest do młodzieży i osób dorosłych i ma za cel pomóc w przeżywaniu codziennej wiary i spotkania z Bogiem. Spektakl Męki Pańskiej jest również formą modlitwy, dlatego też atmosfera ciszy i skupienia pobudza do refleksji oraz odpowiedzi na pytanie: Kim dla Ciebie w życiu jest Jezus Chrystus…?

Salezjanie z ulicy Tynieckiej 39 zapraszają do przeżycia misterium pasyjnego „Czy Ty jesteś Mesjaszem…?”

kl. Łukasz Krysmalski sdb

Komentarze do wpisu “Premiera Misterium na Łosiówce”


  1. Agnieszka napisał(a):

    Cóż…
    Na razie się wybieram w tę sobotę, a oglądam Wasze misterium od kilku lat, wpierw we wcześniejszej formie.
    Pamiętam, że parę lat temu strasznie lubiłam kleryka, który wtedy grał Jezusa, ale od zeszłego roku urzekła mnie forma misterium, a już szczególnie scena ukrzyżowania.
    W zeszłym roku miałam to szczęście, że siedziałam w I rzędzie, w tym, że w ogóle się dostałam i to cudem (właściwie z Bożą Opatrznością) na sobotę na 17 :D
    Szczerze, moim marzeniem byłoby zebrać od Was autografy ;)
    Nie omieszkam zostać specjalnie po spektaklu tym bardziej, że mieszkam ledwie parę km, na os. Ruczaj :)

    Pozdrawiam, Agnieszka Wójcik

  2. Agnieszka napisał(a):

    Jeszcze mi się przypomniało, jak na początku zbieracie się na scenie, wychodząc jakby z tłumu widzów.
    Aż mnie korciło, by wstać i wyjść na scenę-eh, należę do emocjonalnych osób, a Wasze misterium działa na mnie niesamowicie ;)
    Chyba z połowę, jak nie więcej przepłakuję, choć mam 23 lata prawie, ale tak to właśnie powinno działać, żeby budzić nasze myślenie i sumienia :)

    Już nie mogę się doczekać-to tylko dwa dni :D

  3. Agnieszka napisał(a):

    Byłam, byłam :)

    Opatrzność Boża czuwa, bo znowu miałam miejsce z przodu :)

    Byliście jak zwykle świetni i pomysł, żeby przenieść tamte wydarzenia w czasy współczesne spodobał się młodzieży na widowni. Starsi coś na muzykę narzekali, ale ja uważam, że muzyka tworzy nastrój.
    Jestem wprost zachwycona Waszą grą, ale po misterium dowiedziałam się, że reżyser jest otwarty na Wasze pomysły i widać, że po prostu gracie … jakoś tak luźno z jednej strony, z drugiej oczywiście w skupieniu. Gracie tak, że zarówno Wy to przeżywacie jak i publiczność ;)

    Stroje z epoki wydały mi się dziwnie znajome. Gdy usłyszałam, że wykonują je ci sami ludzie, którzy tworzyli kostiumy do Pasji to już wiedziałam, czemu je znam, a na dodatek czemu mnie co roku do Was ciągnie…

    W tym roku spodobała mi się scena modlitw Jezusa w powiązaniu z naradami Żydów nad jego pojmaniem. Jak dla mnie wygląda to na to, że w pewnym sensie każecie ludziom wybierać między nimi a Jezusem. Z początku rzeczywiście nie mogłam się zdecydować, ale potem już świadomie patrzyłam na Jezusa-to było silniejsze ode mnie.
    Te sceny, kiedy Jezus zostawał niemal samotnie na scenie, a raczej częściej było takie wrażenie przez grę świateł.
    W wielu chwilach czułam, że budzi się moje sumienie. Ja to odczuwałam całą sobą :D
    Jesteście niesamowici ;)

    I tak na koniec…
    Postać Judasza żywcem wyjęta z Matriksa-nadal mam to odczucie :>
    Fakt, że chłopak gra tak trudną rolę, tak świetnie, ale najtrudniejszą rolą jest zawsze rola Jezusa. Czuło się, że to on jest tu najważniejszy i to jak został przez wszystkich opuszczony.
    Będę miała nad czym się zastanawiać i to nie tylko do końca Wielkiego Postu.
    W Wielkim Poście te wspomnienia będą się budzić, gdyż mieszkam na Ruczaju, a będziemy mieć jeszcze osiedlową drogę krzyżową (niezależną od pogody-najpiękniejsza wyszła ta, która była ostatni raz prowadzona na górkę w moim rejonie osiedla-górka została zrównana w trakcie budowy nowego bloku-i ten prószący śnieg). No i liturgia Wielkiego Piątku-rolę Jezusa zawsze śpiewa jeden i ten sam ksiądz-dlatego, bo ma do tego najlepszy głos i w ogóle jest najlepszy z księży w mojej parafii-zawsze bardzo blisko młodzieży, inicjuje wiele nowych rzeczy…

    Dziękuję Wam za wszystko i do zobaczenia za rok, nieważne w jakim składzie na scenie ;)

  4. Marek Danielczyk(marek z drogi) napisał(a):

    Wyrazy mojej głębokiej wdzięczności dla
    REKTORA SEMINARIUM
    Ks. dr Wojciechowi Krawczykowi SDB

    Oraz czcigodnym alumnom Wyższego Seminarium Duchownego Salezjańskiego w Krakowie . W przeżywania Misterium Pasyjnego.
    Drodzy alumni Wam składam serdeczne podziękowanie, wasze zaangażowanie stało się podwaliną waszego kapłaństwa ile razy spoglądam na Was podczas mszy świętej patrze na przyszłych kapłanów!
    Przyjdzie nieraz wam zagrać żywą sztukę w ludzkich duszach.Choć przedstawiona Sztuka odbyła się przeszło dwa tysiące lat , to ona trwa nadal,poprzez walkę z krzyżem ,kapłanem a nade wszystko z kościołem ,bo kościół to TY i Ja i nasze serca.A wyrazem podziękowania niech będzie wasz dar przyszłego Kapłaństwa ,oraz wasze uświęcone ręce,a szat wasza niech budzi w nas ludziach wieczny szacunek .Z całego serca wam Dziękuje !

    Na końcu polały mi się łzy, które obmywją moją duszę .Bo Nie gwoździe Cię Panie przybiły, ale mój grzech .

    Drogi Piotrze Piecha znamy się już z 15lat uczyłeś nas Misterium Pańskie wyciągnięty z tłumu nauczyłeś mnie modlitwy nauczyłeś mnie ,że dziś mogę powiedzieć Ci mój Bracie ,że kto tkwi przy Jezusie,nie brak nam Niczego ,choć u boku czyha na prawdziwego Chrześcijanina niejedna kohorta.Twoje poświęcenie i kunszt reżyserski i aktorski to dar Bożego ducha… !

    WSZYSTKIM SALEZJANOM DUŻO BŁOGOSŁAWIEŃSTWA CAŁUJĄC WASZE KAPŁAŃSKIE DŁONIE PO PROSTU ZA TO ,ŻE JESTEŚCIE!!!!!!

    Marek Danielczyk(marek z z drogi)Z panem Bogiem

  5. AGNIESZKA napisał(a):

    Jak zwykle, było niesamowicie, zgadzam sie w 100 procentach z moja przedmówczynia, każdemu gorąco polecam!!! u mnie stało sie juz „obowiązkowym” zwyczajem który przeszedł na moich znajomych. BARDZO DZIĘKUJEMY – przybędziemy ponownie za ROK !!!:)

  6. wojciech napisał(a):

    Drogiemu Markowi Danielczykowi
    Dziękuję za piękne i głębokie słowa,ale pragnę jednocześnie uświadomić,że Zgromadzenie Salezjańskie to nie tylko przyszli lub obecni kapłani,lecz także koadiutorzy-bracia zakonni o których ksiądz Bosko mówił,że są drugim skrzydłem zgromadzenia.
    Myślę,że warto pogłębić swoją wiedzę w tym zakresie

  7. Marek Danielczyk(marek z drogi) napisał(a):

    Często w seminarium pytałem się o posłudze koadiutorów i ich posługę ,
    Przepraszam ,że ich pominąłem . Wszyscy jesteśmy synami jednego Boga
    dziękuje za pouczenie i z pokorą przyjmuje uwagę!Szczęść Boże !

  8. Maria i Renata napisał(a):

    Misterium Pasyjne to spektakl, bez dyskusji, o treści z dużym ładunkiem emocjonalnym.
    Jesteśmy pod wrażeniem. Widowisko pięknie wystawione. Należą się wszystkim zaangażowanym osobom słowa uznania, a nawet podziwu. Reżyserowi za nowe, ciekawe ujęcie tematu, aktorom za profesjonalne odegranie swoich ról, obsłudze technicznej za fachowe operowanie światłem i dźwiękiem. Scenografia ciekawie opracowana.
    Chętne kupiłybyśmy nagranie spektaklu na płycie dvd, aby również mogła go obejrzeć nasza rodzina i znajomi, którzy nie mają możliwości obejrzenia go na scenie. Może warto w przyszłości wziąć pod uwagę i ten sposób dotarcia z Misterium do szerszej publiczności.
    Maria Polok i Renata Rakoczy



Zostaw odpowiedź