Salezjanie – Łosiówka
logo

Dzień wdzięczności

Jest rok 1863. Powstaje pierwszy dom salezjański poza Turynem. Ksiądz Bosko na dyrektora wybiera ks. Rua, który ma zaledwie 26 lat! Daje mu do pomocy dwa „skarby”. Jeden to jego mama, Giovanna Ferrero, która od siedmiu lat zastępowała zmarłą Matusię Małgorzatę, mamę ks. Bosko…

Odnosząc się do tego faktu można pokusić się o stwierdzenia, że zamysłem Księdza Bosko było, aby rodziny salezjanów uczestniczyły w życiu i misji Zgromadzenia. Dziś jest bardzo podobnie. Rodzice towarzyszą nam nieustannie, a trzeba to jasno powiedzieć, że nie chodzi tu „tylko” o potrzebną nam modlitwę. Właśnie ta prawda rodzi w naszych salezjańskich sercach żywe pragnienie wdzięczności.

14 marca w Seminarium na Tynieckiej przeżywaliśmy dzień wdzięczności naszym rodzicom. Była to okazja, aby jeszcze raz powiedzieć „dziękuję za wszystko”. Nie zabrakło takich punktów jak akademia, która przybliżyła rodzicom seminaryjną radosną codzienność czy wspólne świętowania przy stole. Oczywiście nasi rodzice byli gośćmi honorowymi podczas wystawianego Misterium Męki Pańskiej. Jednak bez wątpienia punktem centralnym była Msza Święta, podczas której Ksiądz Inspektor Marek Chrzan udzielił posługi lektoratu współbraciom z trzeciego kursu. Wśród zebranych w kaplicy seminaryjnej nie zabrakło młodzieży związanej z dziełem salezjańskim w Lubinie i Wspólnotami Ewangelizacyjnymi.

Choć dzień wdzięczności skończył się a życie seminaryjne wróciło do swojego rytmu to szczera wdzięczność jest ciągle w nas. Nasi rodzice są dla nas skarbem. Skarbem, który sam Ksiądz Bosko daje każdego dnia.

Kuba Maciejewski SDB(art.43)

Zostaw odpowiedź