11 listopada
Ksiądz Bosko stwierdzał jasno, że celem jego systemu jest wychowanie prawdziwych chrześcijan, czyli dobrych obywateli. Dla nas jako Polaków i duchowych synów św. Jana Bosko, a więc przyszłych wychowawców uczczenie dnia 11 listopada jest rzeczą bardzo istotną. Zwłaszcza jeśli chodzi o naszą tożsamość jako Polaków i zakonników. Także tego dnia miały miejsce wyjątkowe przeżycia sportowe i braterskie.
Również tego dnia Kościół wspomina św. Marcina z Tours. Wydaje się, że ten Święty jest wyjątkowym przykładem wierności Ojczyźnie jak i wrażliwości, dzięki której poznał Chrystusa i doszedł do wiary. Historia z nim związana mówi, że jako młody żołnierz rzymski został poproszony przez ubogiego o płaszcz, aby się ogrzać. Marcin przeciął swój płaszcz na pół i jedną część oddał biedakowi. Oddał połowę, czyli dokładnie tyle ile było jego własnością jako żołnierza, druga należała bowiem do Państwa Rzymskiego.
Wspominając tę postać odprawiliśmy Eucharystię, w czasie której modliliśmy się w intencji naszej Ojczyzny. Była to centralny moment tego dnia. Wieczorem zebraliśmy się całą wspólnotą na wieczorze patriotycznym. Dzięki niemu jeszcze raz mogliśmy sobie przypomnieć ważne wydarzenia naszej historii, które przyczyniły się bezpośrednio do odzyskania Niepodległości przez Państwo Polskie w dniu 11 listopada 1919 roku. Całość zakończyła projekcja filmu pt: „Cud nad Wisłą”. W filmie zostały wykorzystane materiały nakręcone w latach 1917-1919 co jeszcze bardziej pozwoliło zrozumieć ówczesną rzeczywistość.
Świętowanie takich dni może wiele osób nudzić. Mówi się o takich rocznicach, że są zbyt sentymentalne i nie pasują do dzisiejszych czasów. To jest właśnie najlepszy dowód na to, aby dołożyć starań i zatroszczyć się o takie momenty. Wcale nie chodzi tu o szukanie coraz to atrakcyjniejszych form przypominania sobie historii, ale o naszą wolność jako Polaków. Wolność, do której przyzwyczailiśmy się o to chyba aż za bardzo.
kubbek SDB(art.43)




