Warsztaty z ks. Bosko

„Wystarczy byście byli młodzi, abym was bardzo kochał” – mawiał ks. Bosko, pragnąc towarzyszyć chłopakom z oratorium w ich dorastaniu i dojrzewaniu do bycia uczciwym obywatelem i dobrym chrześcijaninem.

Charyzmat ks. Bosko nadal zachwyca i pociąga wielu młodych, którzy pragną naśladować Świętego Wychowawcę z Turynu. Jako salezjanie mogliśmy tego żywo doświadczyć w dniach 19 – 21 maja. Grupa młodych ludzi z różnych stron południowej Polski od kilku lat tworzy dzieło wychowawcze nazwane Obóz ks. Jana Bosko. Przybyli na Łosiówkę, aby spotkać ks. Bosko i zapoznać się z jego duchowością i systemem wychowawczym. W swej gorliwości i trosce o powierzone im dzieci postanowili zadbać o rozwój charyzmatu salezjańskiego w ich sercach.

Spotkanie miało charakter dnia skupienia, choć czasem dało się słyszeć od uczestników, że przeżywają rekolekcje. Piątkowy wieczór poświęcono na integrację z salezjanami organizatorami: Jarosławem Krzysztonkiem, Łukaszem Torbickim i Damianem Okrojem. Zadaniem tego wieczoru było odnalezienie odpowiedzi na pytanie: dlaczego ks. Bosko? Refleksje były przeróżne i odwoływały się do życiowych doświadczeń młodych wychowawców. Następnie adoracja Najświętszego Sakramentu i prośba o Ducha Świętego.

Sobota była dniem intensywnym: godzinki ku czci Niepokalanego Poczęcia Maryi Panny, śniadanie i kawa. Następnie spotkanie z s. Leokadią Wojciechowską FMA, dyrektorką szkoły salezjańskiej w Krakowie. Siostra dzieliła się swym salezjańskim bogactwem wychowawczym oraz udzielała odpowiedzi na pytania dotyczące systemu nagród i kar, organizacji czasu wolnego i regulaminów w systemie ks. Bosko. Potem było spotkanie z panią Anną Furą w Saltromie. Nastepnie obiad oraz zwiedzanie misyjnego świata w Wioskach Misyjnych. Popołudnie upłynęło pod znakiem rozumu, religii i miłości. Eucharystia, podczas której ks. Wojciech Strzelecki SDB mówił o rodzinności i gałęziach Rodziny Salezjańskiej. Sobotni wieczór był podsumowaniem oraz wspólnym uwielbieniem Boga przez śpiew i agapę. Na koniec modlitwa oraz tradycyjne słówko na dobranoc. Warsztaty wychowawcze zakończyły się niedzielną uroczystą jutrznią z salezjanami.

Warto zapamiętać słowa siostry Leokadii, że nie ma trudnej młodzież (ks. Bosko nigdy tak nie mawiał). Jest młodzież z trudnościami, biedna i potrzebująca. Każdy problem jest wyzwaniem. Młodzież jest tym bardziej wymagająca, im więcej wyzwań stawia wychowawcom. Do młodzieży należy iść z miłością bezwarunkową. W końcu ks. Bosko powiedział, że „wystarczy abyście byli młodzi”. To jest jedyny warunek, by iść i głosić młodym Jezusa.

tekst: Damian Okroj SDB
foto: Bartek Szczepanik & Kasandra Milios