W drodze do wieczystych

To już? Już. Przygotowania do ślubów wieczystych oficjalnie rozpoczęto. We wtorek wieczorem, jakby ktoś pytał, 22 sierpnia.

Wprawdzie wyczekiwane „ślubuję na zawsze” mamy wypowiedzieć przed Bogiem i ludźmi dopiero za rok, to już teraz zgromadzenie zarezerwowało dla nas czas na pogłębioną refleksję nad własnym powołaniem. Nie pierwszą i nie ostatnią, ale na pewno wyjątkową. Nigdy wcześniej bowiem podczas specjalnie z tej okazji wygłaszanych konferencji i toczonych dyskusji nie było słychać tak wyraźnie litanii do wszystkich świętych, która za rok zostanie odśpiewana na naszych ślubach. Uświęcone tradycją miejsce też robi swoje. Trudno dziś o salezjanina, który do złożenia profesji wieczystej nie przygotowywałby się właśnie w Rumii u Wspomożycielki Wiernych. Nie jest nas wielu – zaledwie ośmiu, ale pod czujnym okiem ks. Adama Paszka staramy się jak najlepiej wykorzystać dany nam czas. Liczymy na wasze wsparcie modlitewne (pomożecie?). Niech Duch Święty dokona w nas swego dzieła, mimo naszej słabości.

kl. Adam Cieślak SDB